müsst ihr mal ein paar hundert seiten vorher lesen, da gabs mal ne gute beschreibung für die beiden vereine
die beiden sind außer konkurrenz, auch in polen ...ne eigene welt für sich, die auch abseits des fussball "Tod und Hass den anderen" leben und wie man sieht, wörtlich nehmen
da es sich dabei um einen Hool-Kreis handelt, der auch kriminell tätig ist (Drogenhandel u.a.). Vielleicht läuft der Krieg in Anbetracht dieses kriminellen Hintergrunds in diesen Kriesen etwas härter ab... so ist es nicht zwingend mit dem richtigen sportlichen Hooliganismus zu vergleichen...
Wie gesagt schaue mal in deiner Stadt wo es am gewalttätigsten und skrupellosesten zugeht und du wirst merken, es ist überall das selbe... nichts mit Fussball...
Da steht der Fussball nicht mehr im Vordergrund, es geht um Geschaefte und dicke Kohle. Ist doch in Deutschland auch nicht anders, da verteidigt der Zuhaelter oder Drogendealer auch sein Gebiet und versucht es vor Konkurrenten sauber zu halten. Mal ne andere Frage, wieviel Karten hat LEGIA fuer heute bekommen?
Kann jemand auf Deutsch übersetzen, ich kann nicht so gut das info auf Deutsch schreiben.
Fans von Piast wollten Bate Borisov in Prag unterstützen. Bate spielte dort gg Viktoria Plzen. Die UEFA wollte aber keine polnischen Fans vor Ort haben. in der Offizielen begründung hieß es sie waren betrunken und Aggressiv.
10 km vor Prag würden einige autos angehalten personalienaufgenommen und gründlich durchsucht. Man hiel sie 4 h vor Ort mit der begründung es wäre auf dem weg ein Autounfall..Am Stadion angekommen durften sie Eintrittskarten kaufen. Bevor sie das Stadion betreten haben würden sie von einer Terroreinheit zusammen geknüppelt. 4 von Ihnen landeten im Krankenhaus. 1er davon wurde so schlimm zugerichtet so das die Ärzte um sein Leben kämpften.
hier das ganze von Piast geschrieben
Liga Mistrzów nie dla Polaków, czyli skandal w Czechach
W Pradze pojawiło się około 140 fanów Piasta Gliwice, chcących wesprzeć swoich przyjaciół z białoruskiego BATE Borysov. Większość fanów do stolicy Czech udaje się dwoma autokarami, natomiast pozostali na wyjazd wybrali się kilkoma samochodami.
Po spisaniu przez oddziały polskiej Policji ruszamy z Gliwic z niewielkim opóźnieniem. Większa część drogi przebiega bez zakłóceń. Zostajemy jednak zatrzymani przez oddziały czeskie 10 km przed Pragą i trzymani 4h w kordonie. Zostajemy dwukrotnie spisani oraz bardzo dokładnie przeszukani. Także nasze środki transportu zostają prześwietlone. "Pepiki" próbują nas powstrzymać informacją, że na drodze w pobliżu jest wypadek i musimy poczekać. To okazuje się kompletną bzdurą, co sprawdził jeden z nas.
Dzwonimy parokrotnie do konsula z prośbą o pomoc, który jak stwierdza, opiera się „wyłącznie na raportach policyjnych", a te mówią, że wszystko jest w porządku. W końcu udaje nam się ruszyć w stronę stadionu, kupujemy bilety (po kolejnym spisaniu danych) i czekamy na otwarcie bram. Doszło do zamieszania, w wyniku którego następuje brutalna interwencja czeskiej policji, która używa metalowych pałek teleskopowych. Jest także policja konna oraz niezbyt przyjaźnie nastawione na nas psy. Cztery osoby lądują w szpitalu z połamanymi rękami oraz palcami, jeden kibic niestety zostaje tak „poprawiony”, że lekarze walczą o jego życie na oczach setki ludzi, przed bramami stadionu!
Zostajemy poinformowani o poleceniu (rząd?, policja?) z Polski o bandytach z Gliwic i czujności nad nami. Do tego UEFA i organizator daje nam jasno do zrozumienia, że „Liga Mistrzów nie jest dla Polaków” i nikt nas nie chce na stadionie, więc mamy się pakować i wracać do Polski, inaczej powtórzą sytuację sprzed chwili. Podczas pacyfikacji zostaje zatrzymanych trzech naszych kibiców, podajemy do wiadomości policji, że albo ich wypuszczą albo się nigdzie nie ruszamy. Poskutkowało! Ze szpitala natomiast dostajemy informację, iż przebywający tam nasz chłopak ma liczne urazy twarzy, a także czaszki i czeka go trepanacja! Zostawiamy na miejscu paru chłopaków w celu pomocy. Udajemy się do autokarów i wracamy do Polski. Około 20 km przed Gliwicami zostajemy zmuszeni do zjazdu na parking przy autostradzie. Tam, jak ktoś policzył, 40 radiowozów, grupa antyterrorystów i inne jednostki policji. Każdy z nas jest filmowany, spisywany, a także ma robione zdjęcia do "albumu rodzinnego". Chłopakom z BATE udaje się wejść na stadion z transparentem dla miłościwie nam panującego „pierwszego kibola III RP” oraz gry sąsiadów zza miedzy na naszym stadionie. Na obiekcie pojawia się także nasza flaga. _________________ Nasze miasto,Nasza krew,Nasze Zycie GKS,Duma Slaska byl i jest Piast Gliwice GKS
Du kannst keine Beiträge in dieses Forum schreiben. Du kannst auf Beiträge in diesem Forum nicht antworten. Du kannst deine Beiträge in diesem Forum nicht bearbeiten. Du kannst deine Beiträge in diesem Forum nicht löschen. Du kannst an Umfragen in diesem Forum nicht mitmachen.